Rejestracja telefoniczna: 503-56-26-81

Resjestracja on line: kontakt@kardiosportgdansk.pl

© 2017 created with webwavecms.com

22 stycznia 2018

Śmierć sportowca, zwłaszcza w trakcie treningu lub zawodów sportowych, jest zawsze zdarzeniem wstrząsającym. W naszym przekonaniu osoby uprawiające czynnie sport to najzdrowsi z najzdrowszych. Jakim więc cudem mogą umrzeć?  Czy można jakoś przewidzieć takie nieszczęścia i im przeciwdziałać? Jak ryzykowny jest sport? Czy to aby na pewno samo zdrowie?

Postaramy się rozwiać wszystkie te wątpliwości w 2 najbliższych artykułach. Dzisiaj czas na część pierwszą: „Dlaczego umiera młody sportowiec?”

 

Już sam tytuł sugeruje, że występują jakieś różnice pomiędzy osobami młodymi i tymi nieco starszymi. I tak rzeczywiście jest. Problem polega tylko na tym kogo nazwać młodym a kogo już nie. Niestety nie chodzi tu wyłącznie o stan naszego ducha i to na ile lat się czujemy.

Z punktu widzenia medycyny sportowej i epidemiologii zgonów sportowych, za młodego uznajemy sportowca poniżej 35 roku życia.  Podział ten wynika z patofizjologii chorób stanowiących główną przyczynę śmiertelności u sportowców „starszych”. Choroby te (jakie konkretnie w drugiej części artykułu niebawem) potrzebują po prostu czasu by objawić całą swoją złowieszczą naturę. Muszą trwać odpowiednio długo by zacząć stanowić zagrożenie dla życia sportowca.

Na co więc umierają młodzi sportowcy? Nie licząc przyczyn takich jak nieszczęśliwe wypadki, czy skutki nadużywania substancji zabronionych (narkotyki, doping) główną przyczynę stanowi Kardiomiopatia przerostowa serca (HCM). Odpowiada ona za około 36% zgonów Jest to schorzenie uwarunkowane najczęściej defektem genetycznym. Objawia się zawrotami głowy, omdleniami, dusznością wysiłkową, czy bólem w klatce piersiowej. Co jednak najgorsze, pierwszym objawem może być śmierć. Duszność, zawroty głowy, ból w klatce piersiowej, to objawy, których doświadczył chyba każdy trenujący intensywnie, zwłaszcza na początku kariery lub po dłuższej przerwie. Kiedy więc udać się do lekarza, co powinno zwrócić naszą szczególna uwagę? Szczególnie obciążone są osoby, u których w rodzinie wystąpiły nagłe, niewyjaśnione zgony, zwłaszcza jeżeli dotyczyły osób młodych. Ponieważ choroba ma jak już wspomniano wcześniej charakter genetyczny, obciążone są również osoby u których HCM występowała wśród krewnych. Jednym z podstawowych badań przesiewowych w diagnostyce tej kardiomiopatii jest EKG. Badanie to jest obecnie obowiązkowe dla sportowców chcących otrzymać Książeczkę Sportowca. Natomiast szczegółowe rozpoznanie stawiane jest na podstawie obrazu echokardiograficznego.

Co ważne dobrze zebrany wywiad lekarski, badanie fizykalne (to takie zwykłe badanie jakie każdy z nas nie raz przeszedł u lekarza) i EKG pozwalają rozpoznać także kolejne pod względem częstości występowania przyczyny zgonów u młodych sportowców, a są to: anomalie naczyń wieńcowych(17%), nieokreślony przerost serca(8%), zapalenie mięśnia sercowego (6%), arytmogenna dysplazja prawej komory serca(4%).

 

No dobrze wszystko to brzmi wyjątkowo poważnie, a jak często zdarzają się zgony młodych sportowców? Czy aby nie są one zbytnio nagłaśniane przez media, czy nie ulegamy zbytniej panice, czy na prawdę jest się czego bać?

 

Badania w tym kierunku przeprowadzono w USA. Analizie poddano okres od roku 2000 do 2010. W tym czasie (zgodnie z danymi Centralnego Ośrodka Medycyny Sportowej) podczas maratonów i półmaratonów doszło do 59 epizodów zatrzymania krążenia, z czego 42 zakończyły się zgonem. Pozornie wydaje się to liczba zatrważająca (4-5 epizodów rocznie). Jeżeli jednak dodać że w tym czasie w maratonach i półmaratonach na terenie USA uczestniczyło blisko 11 milionów osób, to okazuje się, że o wiele wyższe szanse mamy na skreślenie szóstki w totolotka.

 

Czy to oznacza, że nie warto wykonywać badań sportowych?

 

Nie do końca. Oznacza to, że jeżeli jesteś młodym, zdrowym (jak dotychczas) człowiekiem, a w twojej rodzinie nie występowały choroby układu krążenia takie jak HCM, zespół Marfana, czy kanałopatie, ani nagłe niewyjaśnione zgony, to prawdopodobnie wystarczy u Ciebie wykonać zwykłe badanie lekarskie z EKG i nie ma potrzeby wydawać sporych sum na skomplikowane badania.

 

Jeżeli nadal masz wątpliwości zapraszamy na konsultacje do naszego gabinetu medycyny sportowej. Ocenimy czy jesteś zagrożony/zagrożona poważnymi schorzeniami, wykonamy EKG i doradzimy czy warto wykonywać dalsze badania. Część z nich można wykonać u nas od ręki.

 

Zapraszamy do dyskusji na naszym profilu na FB. A już niebawem kolejna część artykułu, tym razem o sportowcach nieco starszych.

 

Dlaczego sportowcy umierają w czasie  treningów? cz.1